O politycznej karuzeli w realu i w mediach, o sąsiadach bliskich i dalekich, o ludziach, ideach i wierze. Nina N.
Blogi Polityczne dodajdo.com Giveaway of the Day Vimeo
Blog > Komentarze do wpisu

Kiedy i komu order?

Uważam, że Agata nie powinna być wykorzystywana w taki sposób, że dopiero w chwili śmierci dostała ten order. Ja jako mąż, może ktoś powie, że jestem niewdzięczny, ale nie mogę przyjąć tego orderu, ponieważ złamałabym w dniu pogrzebu Agaty po pierwsze moje przekonania, a po drugie - zdradziłbym ideały Agaty - mówił podczas pogrzebu żony Jacek Olszewski. Dodał, że odznaczenia należą się lekarzom kliniki hematologii.

To temat drażliwy. Siatkarka przez dziewięć lat walczyła z chorobą. Dwa miesiące przed śmiercią urodziła córeczkę. Dwa razy wraz z koleżankami wywalczyła złote medale. Dzięki talentowi, ciężkiej pracy a także dobremu losowi, za który zapewne była wdzięczna. Jestem spełniona - napisała w liście-testamencie do męża, życząc mu szczęścia. Nie sposób nie poddać się wzruszeniu, kiedy o tym czytamy. Jej byliśmy wdzięczni za przeżycia sportowe. Teraz nasza wdzięczność powinna być jeszcze większa. Tragedia Państwa Olszewskich już przyniosła dobry skutek. Wzrosła liczba dawców krwi i szpiku. Oby nie był to tylko chwilowy impuls.

Pan prezydent przyznając Agacie Mróz-Olszewskiej Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski znalazł się jak słoń w składzie porcelany. Nie po raz pierwszy. Odznaczeń przyznaje dużo i cżęsto. Pewnie jakiś mądrala dbający o jego wizerunek tak mu doradza. Raz już z listy odznaczonych jedno nazwisko w popłochu usuwano. Generała Wojciecha Jaruzelskiego. Innym razem pominięcie nazwiska Adama Michnika wśród uhonorowanych uczestników Marca 1968 wywołało ogólnonarodową dyskusję. Mniej znany kombatant Marca, Bogdan Czajkowski, obrażony na wolną Polskę demonstracyjnie odznaczenia nie przyjął i opuścił uroczystość. Lech Aleksander przypina też ordery przywódcom obcych państw. Za dotychczasowe dokonania, ale także za przewidywane korzyści. Na przykład, satrapie rządzącemu Azerbejdżanem Ilhamowi Alijewowi.

Prawdziwy dramat rozegrał się po katastrofie Casy. Pośmiertnie odznaczono wszystkich poległych lotników. Tymczasem kilkanaście dni później specjalne komisja powołana przez ministra ON ustaliła, że przyczyną tragedii były zaniedbania i błędy ludzi. Odpowiedzialnych oficerów obsługi naziemnej pozbawiono stanowisk. Niektórych zdegradowano. Nigdy wyraźnie nie powiedziano kto i w jakim stopniu spośród załogi pokładowej także nie był bez winy. Może i dobrze, ze względu na szacunek dla rodzin ofiar.

Przyznawanie odznaczeń zawsze budziło emocje. Za komuny liczyły się tylko te chlebowe. Gwarantowały dodatki do pensji i wyższą emeryturę. Wałęsie i Kwaśniewskiemu wytknięto kilka niegodnych nazwisk. Liczba gaf, wybiórcze traktowanie i zwykły brak taktu Kaczyńskiego przyćmiewa być może i słuszne decyzje przypominania zaslużonych z drugiego i trzeciego szeregu, szczególnie z opozycji PRL-owskiej. Takie poczynania nie tylko dewaluują rangę odznaczeń, ale również osłabiają autorytet państwa. O autorytecie prezydenta chyba w ogóle nie ma co mówić.

wtorek, 10 czerwca 2008, never6
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2008/06/10 06:11:16
Wiesz, też chciałam coś na ten temat napisać, ale w końcu sobie odpuściłam. Temat rzeczywiście drażliwy.
Moją pierwszą myślą, gdy dowiedziałam się, że zostanie odznaczona była taka, że dostanie medal za to, ze umarła .... Brzmi to makabrycznie, ale przecież gdyby jej się udało i wygrałaby walkę z chorobą, to ani osiągnięcia sportowe ani zasługi w szerzeniu krwiodawstwa nie byłyby powodem na znalezienie się w kręgu zainteresowania urzędników kancelarii Prezydenta.
-
2008/06/10 12:41:36
Choć rzeczywiście brzmi to makabrycznie, ale po prostu tak jest. I w przypadku Agaty, i lotników, którzy zginęli w katastrofie Casy. n
-
Gość: Roman, redir.uniquetooling.com.au
2011/08/23 03:47:21
Wyjatkowy kretynizm autortki tekstu. Pozdrawiam jej czytelnikow...
-
2011/08/24 00:35:46
Wyjątkowa elegancja autora komentarza