O politycznej karuzeli w realu i w mediach, o sąsiadach bliskich i dalekich, o ludziach, ideach i wierze. Nina N.
O autorze
Blogi Polityczne Komentarze.eu - Przegląd polskiej blogosfery dodajdo.com Giveaway of the Day
niedziela, 13 grudnia 2009

Czy można było lepiej? - polski kapitalizm oceniają były skretarz partyjny i działacz Solidarności.

 

Stan wojenny: internowanie, więzienie, wyrzucanie z kraju. Wspominają lider poznańskiej Solidarności i były I sekretarz KW PZPR w Poznaniu:

 

środa, 09 grudnia 2009

Noc z 12 na 13 grudnia 1981. Obydwaj, ówczesny I sekretarz KW PZPR i lider Solidarności wezwani zostają w pilnej sprawie.

 

wtorek, 08 grudnia 2009

Były partyjny sekretarz i lider Solidarności rozmawiają jak Polak z Polakiem. Ale decyzja o wprowadzeniu stanu wojennego nadal wzbudza żywe emocje.

 

poniedziałek, 07 grudnia 2009

Były I sekretarz KW PZPR w Poznaniu i lider poznańskiej Solidarności rozmawiają o tamtych czasach. W pierwszym odcinku: kim byli i co o sobie wówczas, w latach 1980-1981 wiedzieli.

 

niedziela, 29 listopada 2009

Pięć lat temu spędziłam na Ukrainie prawie dwa miesiące. Z niedługą przerwą między II turą głosowania a dogrywką, zwaną po prostu III turą. To było przeżycie porównywalne z naszym festiwalem pierwszej Solidarności.

Rozpadła się polska solidarność. Wyparowało ukraińskie marzenie o świetlistej, pomarańczowej szczęśliwości. Zawodzą ludzie. Ich żądza władzy. Egoizm. Kłótliwość. Brak kompetencji. Chciwość. Po prostu ludzka małość.

Ale ziarno zostało posiane. I u nas. I tam? Czy myśmy mieli więcej szczęścia? Wszak po dziewięciu latach Solidarność wydała plon. Ukraińska gleba jest nieporównywalna - argumentują rozmaici eksperci. Inna gra, inna stawka!

Ostatni raz byłam tam przed dwoma laty. Ukraińscy przyjaciele nie kryli rozczarowania. Najgorsze - żalili się - że nie sprawdzają się demokratyczne instytucje. Znowu stajemy się narzędziem w rękach wielkich i mniejszych manipulatorów. I tych rodzimych, i zewnętrznych. Ludzie tracą wiarę i nadzieję ...

Czy po pomarańczowym zrywie rzeczywiście nic nie zostało? Nie wiem.

Wciąż mam nadzieję, że Ukraińcy nie przegrają ostatecznie swojego Majdanu tak jak nasi ojcowie przegrali nasz - czytam w GW wypowiedź młodego rosyjskiego opozycjnego polityka Ilji Jaszyna.

Ja mimo wszystko też mam taką nadzieję. Nawet jeśli biało-czerwona solidarnośc czy pomarańczowe "razem nas bohato nas ne podołaty" zdarzają się w życiu narodów niezmiernie rzadko. Cynik powiedziałby: w demokracji prawie nigdy, chyba że jest ona zagrożona.

 

sobota, 07 listopada 2009

PZPR się sypie. Sejm pracuje. W Berlinie pada mur. Solidarność się dzieli. Na Litwie strzelają.

 

Euforia nastała po pierwszych wynikach z obwodów zamkniętych.

 

Jak można było takimi skromnymi środkami osiągnąć taki sukces. Dziś, dwadzieścia lat później brzmi to niewiarygodnie.

 

Pojutrze świętować będzie Berlin. U nas czerwcowe obchody dawno poszły w niepamięć. Politycy i media dostarczają nam zgoła odmiennych rozrywek. Nieustannie. Do znudzenia. Ręce opadają. Frustracja rośnie. A tak pięknie się zapowiadało ...

Nowy czteroodcinkowy cykl "ilustrowanego radia" to powrót do wspomnień. Z perspektywy Poznania. O Czerwcu 1989 i miesiącach po naszych ówczesnych wyborach.

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 48